FANDOM


FTOD - Raper kontra Luke to drugi odcinek Fairy Tail: Drużyna Ognia.

Luke, Dorian i Natsu spacerowali po dziedzincu miasta Krokus razem ze swoimi Exceedami - Happym, Veo i Breathem. Na niebie widać było sylwetkę smoka, kóry bardzo szybko się przemieszczał. To był Teneel. 

- Słyszycie? Ten rap... Co to w ogóle jest? - zapytał Nasu rozglądając się wokół.

- Tak. Jakiś jazgot strasznie kaleczy mi bębenki w uszach. Chodźmy co to jest! - krzyknął Luke.

Dążąc do muzyki minęli cztery przecznice. Na scenie stał nastolatek w czarnym ubraniu i ze złotymi naszyjnikami i zegarkami. Śpiewał rap, ale to nie był w ogóle rap.

- Siema, siema, jestem Mike. Czy wy wiecie, że to ładny kraj? Chciałbym tatuaj się zatrzymać, ale jestem bardzo sławny, chciałbym jeszcze wyrwać jakieś bardzo fajne panny!

- Co to ma być!? - Dorianowi opadła szczęka i złapał się za głowę. - Co to jest!

- No jak co... Dno i wodorosty.

- Słyszałem, Luke, że ty umiesz rapować. Może się z nim zmieżysz.

- Ja? Nie, nie... Codziennie musimy biegać po całym mieście ukrywać się dziewczynom i jak zaśpiewam to  zginę.

- Jesteś magiem, Blaze. Dasz radę - powiedział Natsu i popchnął Luke'a. - No mów.

- Ech... Dobra! - Luke nie zabardzo chiał wejść na scenę. Poszedł na kulisy.

- Ej, czy mogę wejść na tą scenę?

- Po co?

- Chcę pokazać raperkowi, że nie umie rapować.

- Haha... Serio?

- Serio.

- No to dawaj, mały.

- Jestem straszy od ciebie, wiesz?

- Serio?

- No.

- Dobra wchodź.

Luke poczuł tremę. Zanim wszedł na scenę musiał się przebrać. Musia wyglądać jak jakiś...

- Bad Boy?? No nieee!!

- No taaak! Wchodź.

Luke wszedł na scenę i zobaczył tlum ludzi zgromadzonych przy scenie. Raper odwrócił się do niego.

- Co ty tu robisz? - zapytał.

- Chcę ci udowodnić, że nie umiesz rapować.

- Hah! A ty umiesz?

- Przekonajmy się.

- Ja zaczynam. Jestem Jay, Jya, Mike, Mike czysto zło, palę hajs! Jak siedzę na Marsie to sam nie wiem gdzie...u aaaaaiuaaa! - Luke go popchnął.

- Rymy masz jak klozet, a ja lepsze trochę może! Kolega Natsu ma gębe jak rolnik na ugoże.

- On nie żyje! - krzyknął Natsu i złowieszczo patrzył się na Luke'a.

- Zwróciłem uwagę, że ten co rap-uje, bez przerwy rękami biedak wymachuje. Pytam więc rapera: - Po co Ci kiwanie? Nie lepiej po prostu wziąć się za śpiewanie? 

- Och... Już nie żyjesz... - szepnął Luke. - Zgredzie, idź Ty, spadaj! Nie buntuj mi tych ludzi i głupot nie gadaj! By śpiewać piosenki, trzeba mieć dar boży,a przy rapie starczy, że dresy se założysz!

Mike spuścił głowę i nią pokręcił. Po chwili wydusił słowa - Eeee.... Już mam rytm!  Łeb sobie ogolisz, włożysz duże dresy i wykrzyczysz hasła, pierdoły, frazesy! Po co mi melodia? Po co jakieś rymy? Starczy atmosfera i dziecinne zadymy!

- Przyznam się Wam szczerze – nic nie zrozumiałem, chciałem sam spróbować, rękami se kiwałem,chwyciłem mikro. Drugą ręką łapię.Wtem słyszę głos ludności: - Odbiło Ci capie? No i co łyso ci? Spadaj Mike, tam są drzwi. - Luke rzucił mikro Mike'owi i zeskoczył ze sceny robiąc salto. - No to narka!

Tłum widzów oszalał na punkce Luke'a, ale to go nie obchodziło. Razem z Natsu, Dorianem i Exceedami odeszli.

- Ty wiesz, że nie żyjesz za tą gębe? 

- Hahaha!!! 

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki